

Trener lechistów Tomasz Kafarski przeżył prawdziwą podróż sentymentalną. Szkoleniowiec Biało-Zielonych odwiedził swoją byłą szkołę średnią – technikum elektryczne przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku.
Kafarski został przyjęty w swojej dawnej szkole niczym prawdziwy bohater. Na ekranie wyświetlano zdjęcia z przekroju jego całej kariery, a na reprezentacyjnej ścianie, honorującej wybitnych absolwentów (m. in. Grzegorz Szamotulski, Marcin Mięciel, Adam Korol) przygotowano miejsce na zdjęcie popularnego „Kafara”, które ten opatrzył autografem.
Spotkanie było okazją do odpowiedzi na liczne pytania zadawane przez uczniów i nauczycieli. Kafarski mówił m.in. o najtrudniejszych meczach, diecie zawodników czy swoim szkoleniu na licencję UEFA Pro. Trener zdradził również sekrety trenerskiego warsztatu oraz konstrukcji kontraktów piłkarskich. Sporo osób chciało dowiedzieć się również czy w pracy nie przeszkadza mu jego młody wiek, jak zapatruje się na kwestie dopingu na stadionie i czy na mecze Kaszubii Kościerzyna chodzi w biało-zielonym szaliku.
Punktem kulminacyjnym wizyty w szkole był mecz w piłkarzyki z uczniami. Zespół Tomasza Kafarskiego również na tym polu nie dał się zaskoczyć i zwyciężył 7:0!




